A A + -

Złoczyńca przynajmniej bierze na siebie odpowiedzialność, nie to co (tak zwane) rządy!

14 maja 2014 Artykuły, Libertarianizm

Oprócz solidnej koncepcji prawa naturalnego, zostawił po sobie niższe stawki za przesyłki pocztowe. W szalonej akcji odwetowej prawie udało mu się uratować słynnego abolicjonistę – Johna Browna. Rocznica śmierci Lysandera Spoonera to dobra okazja, by poznać bliżej sylwetkę tego znakomitego anarchoindiwidualisty – prekursora libertarianizmu.

SpoonerStamp

Nasz nestor odszedł od nas - to tytuł artykułu, który widniał w gazecie Liberty z maja 1887 roku. Tekst był pośmiertnym hołdem złożonym Lysanderowi Spoonerowi, czytamy w nim: „Nie oddamy mu pełni chwały dopóki nie będzie można o nas powiedzieć, gdy z kolei my skończymy życie, że walczyliśmy tak dobrze jak on i utrzymywaliśmy wiarę tak jak on”. O jakiej walce pisał Benjamin Tucker – autor tych słów? Zapraszam do czytania.

Spooner urodził się w 1808 roku w wielodzietnej, niezbyt zamożnej rodzinie. Nie chciał być farmerem – tak jak jego ojciec. Gdy dorastał, uczył się prawa. Miał ambicje założenia własnej kancelarii. Po trzech latach praktyki udało mu się. Z poparciem adwokata, u którego pracował, i jednego z kongresmenów, założył własny biznes. Jednak zrobił to wbrew prawu stanowemu, które nakazywało pięcioletnich praktyk dla osób, które nie są absolwentami szkół wyższych i trzech lat praktyk dla absolwentów college’ów. Zakładając kancelarię napisał petycję Do członków legislatywy stanu Massachussets. Jego zdaniem prawo dyskryminowało pilnych uczniów z biedniejszych grup społecznych. Jednak działanie Spoonera nie spotkało się z oporem władz, jak moglibyśmy się spodziewać, a z konkurencją, która sprawiła, że biznes stał się nieopłacalny. Po porzuceniu pracy prawnika Lysander Spooner postanowił zarabiać na spekulacji ziemi w Ohio. Jednak kryzys z 1837 roku pokrzyżował mu plany. Nic dziwnego, że od tego czasu był gorliwym przeciwnikiem kreacji pieniądza przez rząd.

American Letter Mail Company było kolejną próbą usytuowania się Spoonera. Tym razem, również, wybrał branżę, której rząd dyktował warunki. Państwo, już w tym czasie, miało monopol na przewożenie paczek i listów (z wyjątkiem czasopism). Skutki działalności Urzędu Pocztowego – tak jak każdego innego monopolu – wiązały się z wyższymi cenami. Spooner, zakładając firmę, rozesłał swój esej Niekonstytucyjność praw ustanowionych przez Kongres, zakazujących funkcjonowania prywatnych firm pocztowych do wszystkich kongresmenów i szefa Urzędu Pocztowego. Jak możemy się domyślić nie przekonał wielu urzędników do swoich racji. Rząd do walki z firmą Spoonera wyciągnął kilka broni ze swego arsenału środków politycznych: szantażował koleje, by nie współpracowały z ALMC, a policja aresztowała część pracowników prywatnej poczty za popełnianie przestępstwa. Kongres postanowił konsekwentnie obniżać ceny za usługi pocztowe, w efekcie wykończył prywatną firmę. Jednak, jeszcze przez pewien czas, Amerykanie mogli się cieszyć niższymi stawkami za usługi pocztowe.

Lysander Spooner był także zaangażowany w ruch abolicjonistyczny. Uważał, że sprzeczność niewolnictwa z prawem naturalnym jest na tyle oczywista, że nie trzeba jej argumentować. Jego krytyka była oparta o Konstytucję. Autor No Treason nie tylko walczył słowem. Gdy dowiedział się, że John Brown został skazany na śmierć za próbę wzniecenia powstania niewolników w stanie Wirginia, wpadł na pomysł, by w trakcie spaceru porwać gubernatora Wirginii Henry’ego Wise’a. Wolność urzędnika miała zostać wymieniona na wolność abolicjonistycznego bohatera. Mimo zadeklarowanych ochotników i dokładnego zaplanowania akcja nie powiodła się z powodu braku funduszy.

Sercem filozofii Lysandera Spoonera jest pojęcie prawa naturalnego, które cechuje się permanentnością i uniwersalnością. Ius naturale, według myśliciela, pochodzi z wrodzonego poczucia sprawiedliwości, które, jak pisze w Natutal Law, posiadają już dzieci zanim „nauczą się, że trzy dodać trzy to sześć”. To właśnie na prawie naturalnym oparł swoją krytykę państwa. Jednak nie ograniczał się do intelektualnego ataku na państwo w formie jaką znał. Chciał dowiedzieć się dlaczego i w jakich okolicznościach ono powstało. Spooner nie miał wątpliwości, że rząd powstał w wyniku rabunku i agresji. Ta egzogeniczna wizja powstania państwa charakteryzuje wielu libertarian do dziś. Warto zaznaczyć, że nie był on typowym myślicielem, który na starość traci barwę i wyrazistość swoich poglądów, a wręcz przeciwnie. Wraz z upływem czasu Spooner stawał się coraz bardziej skrajnym (lub, jak kto woli, konsekwentnym) myślicielem: tak jak na początku swojej kariery lubił opierać swoje argumenty na Konstytucji USA, tak później, był jej zażartym krytykiem, co zwieńczyło napisanie Konstytucji bez Autorytetu.

Pod koniec życia Lysander Spooner przeniósł się do Bostonu. Tam, wśród prężnie rozwijającego się środowiska anarchistów przewodzonych przez Benjamina Tuckera, pisał artykuły, eseje i pamflety. Zmarł „otoczony kuframi i skrzyniami zawierającymi książki, manuskrypty i pamflety, które zebrał w trakcie wojny, którą – jako autor pamfletów – toczył przez ponad pół wieku”, pisał Benjamin Tucker we wspominanym na początku tekstu artykule.

Myśl Spoonera ciągle inspiruje. Jego poglądy o naturze rządu wywarły „znaczny wpływ na mój własny rozwój ideologiczny” pisze Rothbard zafascynowany filozofią prekursora libertarianizmu. Czy ktoś potrzebuje jeszcze dowodów, na to, że idee są kuloodporne?

Kamil Przespolewski
Libertarianie Poznań

Nadesłano dla libertarianin.org.

comments powered by Disqus

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress